Postępujące prace wyburzeniowe coraz bardziej pogarszały stan budynku, by w końcu ktoś się sprawą zainteresował.
Mamy 30 stycznia - do kamienicy przyjechały przedstawicielki Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego informując, że kamienica zostaje wyłączona z użytkowania, a mieszkańcy mają kilka godzin na spakowanie swoich rzeczy. Nasze wspaniałe miasto podobno zaproponowało niektórym mieszkańcom możliwość tymczasowego schronienia w lokalach należących do miasta, w których zmieści się kilkanaście osób - przy jak czym warto podkreślić, problem ewakuacji/wysiedlenia dotyczy ok. 60 osób - w tym wielu osób starszych i schorowanych.
Jak potoczą się dalsze losy mieszkanców kamienicy przy ul. Farbiarskiej 2, dowiemy się zapewne jutro - jedno jest natomiast pewne - Lublin to nie jest żadne miasto inspiracji, a legalnej dewastacji. Miejscem, gdzie mając pieniądze można bezkarnie rujnować życie normalnym ludziom i miejscem, gdzie ich nie mając można nagle wylądować na chłodnym, miejskim bruku - nawet w środku kalendarzowej zimy.
Post #52
348
- 👍 6