🌳 Las Łagiewnicki nie potrzebuje „uatrakcyjniania”. Potrzebuje szacunku.
Po raz kolejny mieszkańcy dowiadują się, że ktoś w gabinecie postanowił uszczęśliwić ich na siłę. Wieża widokowa(która miała być w innym miejscu, za pieniądze z budżetu obywatelskiego...), ścieżki w koronach drzew, kolejne „atrakcje”, nowe elementy infrastruktury i takie absurdy jak to że powstaną naturalne i przepuszczalne nawierzchnie, tak jakby do tej pory w lesie ścieżki były nienaturalne. Tylko pozostaje jedno pytanie: kto o to prosił?
Las Łagiewnicki nie jest pustą działką do zagospodarowania ani miejscem, które trzeba zamienić w miejski park rozrywki. To jedno z najcenniejszych przyrodniczo miejsc w Łodzi, przestrzeń ciszy, odpoczynku i kontaktu z naturą. Ludzie przychodzą tam właśnie dlatego, że nie wszystko zostało jeszcze uporządkowane, skomercjalizowane i opakowane w folder reklamowy.
Coraz częściej można odnieść wrażenie, że część decydentów nie rozumie prostego faktu: nie każda wolna przestrzeń musi zostać „ulepszona”. Czasem najlepszą decyzją jest zostawić coś takim, jakie jest.
Jeżeli mieszkańcy mówią: „zostawcie nasz las w spokoju”, to może warto ich wysłuchać, zamiast tłumaczyć im, czego rzekomo potrzebują.
Łódź potrzebuje zieleni. Potrzebuje miejsc, gdzie można odetchnąć od betonu, hałasu i pośpiechu.
Post #960
771