4 lata temu z inicjatywą doprecyzowania maksymalnej temperatury w Kodeksie Prawa Pracy wyszedł lokalny nacjonalista Kamil Królik Antończak. W odpowiedzi na petycję z ministerstwa mogliśmy przeczytać wtedy, że takich zmian nie da się wprowadzić.
Dziś okazuje się, że jednak się da.
Od 2027 roku maksymalna temperatura pracy ma zostać doprecyzowana w Kodeksie pracy. Jak widać problemem nie był brak możliwości, lecz brak woli do wprowadzenia zmian, które mogły zostać podjęte znacznie wcześniej.
Czasem to, co początkowo jest ignorowane lub uznawane za nierealne, po kilku latach staje się obowiązującym rozwiązaniem. I chociaż gratulacje i zbijanie piątek przypadnie innym osobom za ten pomysł, to my dziękujemy naszemu koledze za dostrzeżenie problemu i zaangażowanie na rzecz zmiany tej sytuacji.
Post #965
1.09K
